Można walczyć o zadośćuczynienie za śmierć sprzed 2008 r.

Zadośćuczynienie za śmierć w wypadku komunikacyjnym

Do niedawna wiele rodzin ofiar śmiertelnych wypadków sprzed 3 sierpnia 2008 r. nie wiedziało, że można walczyć o zadośćuczynienie za śmierć sprzed 2008 r..

Ubiegłoroczne stanowisko Sądu Najwyższego przesądziło o tym, że w takich sytuacjach można podjąć walkę o takie świadczenie – wskazuje Grupa Doradcza Prawno-Medyczna.

Postanowienie Sądu Najwyższego z 27 czerwca 2014 r. (III CZP 2/14) ostatecznie potwierdziło, że osobom najbliższym przysługuje z OC sprawcy zadośćuczynienie za krzywdę, wynikającą z naruszenia ich dóbr osobistych, również w sytuacji, gdy wypadek miał miejsce przed 3 sierpnia 2008 r. Do tej pory praktyką niektórych zakładów ubezpieczeń była odmowa zaspokojenia roszczeń członków rodzin zmarłych przed wejściem w życie art. 446 § 4 k.c. (wprowadzającego do kodeksu pojęcia zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej).

W ubiegłym roku zaobserwowaliśmy dynamiczny wzrost roszczeń z tego tytułu wobec spraw, które miały miejsce przed 3 sierpnia 2008 r. Większość z nich dotyczy osób, które już wcześniej wywalczyły odszkodowanie za pogorszenie sytuacji finansowej albo koszty pogrzebu. Zwykle poszkodowani nie wiedzieli o możliwości dochodzenia zadośćuczynienia za utratę osoby bliskiej lub ubezpieczyciele konsekwentnie odmawiali im wypłaty należnego świadczenia. Dzisiaj, dowiadując się o ostatecznym rozstrzygnięciu SN w tej sprawie, poszkodowani decydują się na walkę o należne im świadczenia – wyjaśnia Anna Kowalska, kierownik Działu Likwidacji Szkód w GDPM.

Można walczyć o zadośćuczynienie za śmierć sprzed 2008 r.

Tak jak w przypadku sprawy z 1997 r., gdy w wyniku wypadku samochodowego zginął mąż, na którego barkach spoczywało utrzymanie całej rodziny. Została samotna 29-letnia kobieta z 7-letnim dzieckiem. Poszkodowana wywalczyła odszkodowanie m.in. ze względu na znaczne pogorszenie sytuacji majątkowej, ale nie wiedziała o możliwości starania się o zadośćuczynienie. Dopiero po interwencji GDPM, po ponad 15 latach od tragicznych wydarzeń, wdowa wraz z dorosłym już synem zaczęli walczyć o należne im świadczenie. Sprawa obecnie jest w sądzie, ponieważ ubezpieczyciel, pomimo jasnej linii orzeczniczej, odmawia wypłaty należnych im pieniędzy.

Wolumen spraw, jakie prowadzi obecnie GDPM o zadośćuczynienia za śmierć, systematycznie rośnie. W 2014 r. GDPM zanotowała ponad 50% przyrost roszczeń z tego obszaru.

Patrząc na wzrost liczby spraw dotyczących zadośćuczynienia za śmierć, jasno widać, że mamy do czynienia ze stałym trendem. W naszej ocenie walnie przyczyniło się do tego zeszłoroczne postanowienie Sądu Najwyższego, ale obserwujemy również wzrost świadomości klientów w kwestii dochodzenia należnego odszkodowania i zadośćuczynienia – mówi dyrektor GDPM Tomasz Rosa.

Według ekspertów firmy, w porównaniu z Europą Zachodnią polska świadomość odszkodowawcza ciągle pozostawia wiele do życzenia. Bardzo często w sprawach o dochodzenie zadośćuczynienia za śmierć (sprzed 2008 r.) osoba poszkodowana lub reprezentujący ją prawnik podjęli już wiele czynności ale nie wystąpili o zadośćuczynienie. Przykładem takiej sytuacji była sprawa 52-letniej kobiety, zakończona wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku z 26 listopada 2013 r. W jadących samochodem osobowym poszkodowaną i jej męża wjechała naczepa samochodu ciężarowego. Mężczyzna zmarł na miejscu, kobieta odniosła liczne obrażenia. Korzystając z pomocy prawnej, poszkodowana wywalczyła 10 tys. zł zadośćuczynienia za uszkodzenie ciała oraz 25 tys. zł tytułem pogorszenia sytuacji życiowej, spowodowanej utratą męża. Żaden prawnik nie podpowiedział wdowie, że może walczyć dodatkowo o zadośćuczynienie za śmierć męża. Dopiero działania GDPM doprowadziły do uzyskania blisko 100 tys. zł dla poszkodowanej z tego tytułu.

Wyroki z tytułu zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej oscylują w granicach 50–200 tys. zł dla jednego członka rodziny, a często sprawy dotyczą rodzin wielodzietnych. Postanowienie SN ostatecznie potwierdziło, że zadośćuczynienie za utratę osoby bliskiej w wypadku sprzed 2008 r. również się należy – dodaje Tomasz Rosa.
(AM, źródło: GDPM)