OC w życiu prywatnym – pełna ochrona przed przypadkowymi szkodami

OC w życiu prywatnym – pełna ochrona przed przypadkowymi szkodami.

Historia Pani Uli…

Dzień jak co dzień. Słoneczne popołudnie zapraszające, aby wyjść z domu. W niewielkiej miejscowości Frydek w województwie śląskim, mieszka przeurocza 50-letnia Pani Urszula. Pamiętam do dziś, gdy poznałem ją pierwszy raz 3 lata temu. Od wejścia przywitał mnie ich ukochany pupil, piękny biszkoptowy labrador. Wabił się Frydek, na cześć wioski, w której mieszkali i którą kochali. Pani Urszula ugościła mnie gorącą kawą i świeżo upieczonym ciastem z jagodami. Już wtedy była zdecydowana, aby zabezpieczyć swoją rodzinę, czyli siebie, męża i psa. Po przedstawieniu wszystkich propozycji wybrała polisę na dom wraz z OC w życiu prywatnym, czyli takim, które chroni nas w przypadku wyrządzenia szkód przez osoby objęte ubezpieczeniem.

Ubezpieczenie OC chroni przed szkodami wyrządzonymi przez Ciebie, osoby i zwierzęta za które jesteś odpowiedzialny.

Pewnego dnia, który również był dniem wiosennym, otrzymałem chaotyczny telefon. To była właśnie Pani Ula. Na początku nie potrafiłem zrozumieć, co się stało. Jednak po kilku minutach Pani Urszula zaczęła tłumaczyć od początku. Wstała rano jak każdego dnia. Była piękna pogoda, weekend, a mąż wybrał się do pobliskiego miasta na większe zakupy. Nie chciała bezczynnie czekać na jego powrót, a Frydek już siedział niecierpliwie pod drzwiami i błagalnym wzrokiem patrzył w jej stronę. Jej ukochany pies, ale i przyjaciel. Nie potrafiła mu odmówić. Ubrała się szybko, zaczesała włosy i wyruszyła z domu. Urokliwa wieś, puste drogi i wokoło natura. Spokój i cisza. Dla jej labradora raj na Ziemi. Szedł na smyczy grzecznie przy jej nodze polną ścieżką. Minęło trochę czasu, więc Pani Ula postanowiła wrócić do domu przed powrotem męża.

Ochrona za zwierzęta domowe za które jesteś odpowiedzialny jest w standardzie.

OC Twojego pupila

Weszła na utwardzoną drogę i z daleka dostrzegła znajomy, czarny samochód. Pomyślała, że to mąż. Ustała więc na poboczu i czekała aż nadjedzie. Samochód nadjechał i zatrzymał się obok, a słońce nie pozwalało zobaczyć, kto jest za szybą. Nie zwróciła uwagi na rejestracje. Frydek niestety również. Z radości, że wrócił jego Pan, rzucił się na drzwi. Jednak drzwi nie otworzył mąż. Z auta wyszedł obcy mężczyzna w średnim wieku. Zdenerwował się tak bardzo, że labrador postanowił się schować za swoja Panią, która usilnie próbowała się wytłumaczyć. Nie wiedziała co zrobić. Drzwi były porysowane i ewidentnie nie dało się tego ukryć. Bezsilna podała swoje dane i wzięła namiary od poszkodowanego mężczyzny. Wróciła do domu, aby poczekać na powrót męża. Tym razem smutny wzrok Frydka nie dodał jej otuchy.

Ochrona z polisy OC działa również poza Twoją posesją.

Po godzinie mąż wrócił do domu z zakupami i bukietem kwiatów, zerwanym na pobliskim polu dla żony. Jednak jej reakcja była inna, niż się spodziewał. Od razu zaczęła płakać, a on nie wiedział dlaczego. Gdy już opowiedziała mu, co się stało, on bez zastanowienia poszukał polisy OC w życiu osobistym i znalazł numer do mnie. Poszkodowany skontaktował się z nimi i wycenił szkody naprawcze na 2000 zł. Jej mąż pamiętał jednak, że posiadają polisę, która chroni ich od wyrządzonych szkód, więc nie muszą się martwić. W pakiecie z ubezpieczeniem na dom kosztuje ich to jedynie 45 zł rocznie. Niewielka kwota, a dzięki niej pomogłem dopełnić formalności, aby pokryć koszty z ubezpieczenia.Udzieliłem im najważniejszych informacji. Zawiadomili właściciela samochodu, aby zgłosił się do nas z potwierdzeniem szkody i uruchomiliśmy procedurę. Jeszcze trochę niespokojna ale już w dobrym humorze Pani Ula zaprosiła mnie w odwiedziny.

Pamiętaj, że tylko ochrona bez udziałów własnych i bez minimalnej wypłaty spowoduje że będziesz dobrze zabezpieczony.

Postanowiłem, że po 3 latach odwiedzę ich w wolnym czasie w ich uroczej wsi, tym bardziej, że mieszkałem niedaleko. Polubiłem Panią Ulę i myślę, że z wzajemnością. Pani Ula była wdzięczna i jak poprzednim razem, poczęstowała mnie kawą i domowym ciastem. 

To jedna z moich ulubionych historii z dobrym zakończeniem. Dzięki zapewnieniu sobie polisy OC w życiu prywatnym ich rodzina bez szwanku wyszła z zaistniałej sytuacji. Chciałbym, aby wszystkie historie kończyły się tak jak ta. Każdemu z nas może przytrafić się podobna historia. Ja jednak  znam na to rozwiązanie. Wystarczy spotkanie z agentem i skorzystanie z oferty OC w życiu prywatnym, aby zapewnić sobie i swojej rodzinie spokojną przyszłość.

Bardziej drastyczny przykład z życia codziennego? Rodzice będą musieli zapłacić 132 000 USD za wyczyn syna, który niechcący przewrócił rzeźbę w ośrodku kultury w Kansas .

„Wszystkie przedstawione historie opierają się na faktycznych zdarzeniach. Dla dobra poszkodowanych mogły zostać zmienione dane osobowe oraz szczegóły dotyczące okoliczności szkody”

Zapraszam serdecznie do kontaktu.